Od kiedy pojawiły się laptopy i tablety, odręczne robienie notatek wydaje się staroświeckie. Pisanie za pomocą elektronicznych urządzeń jest szybsze. Przydaje się także, gdy nagle trzeba usunąć dużo informacji. Okazuje się jednak, że nadal istnieją zalety robienia zapisków w tradycyjny sposób.
Przede wszystkim badania pokazują, że laptopy i tablety mają tendencję do rozpraszania uwagi. Łatwo scrollować Facebooka czy Instagram na nudnym wykładzie (Ręka do góry, komu to się nigdy nie przytrafiło). To samo badanie wykazało, że notowanie odręczne, jest bardziej pomocne w dłuższej perspektywie czasu.
Naukowcy z Princeton University i z University of California zauważyli, że pisząc na elektronicznym urządzeniu mamy tendencję do zapisywania tyle wykładu, ile tylko jesteśmy w stanie. Studenci, którzy robili odręczne notatki, byli bardziej selektywni. Wynika to z tego, że nie można notować tak szybko, jak pisać np. na laptopie czy tablecie.
Dlaczego odręczne robienie notatek jest korzystne?
Robienie notatek można podzielić na dwie kategorie: generatywną i niegeneratywną. Generatywne robienie notatek wiąże się z podsumowywaniem, parafrazowaniem czy mapowaniem koncepcji. Natomiast nienegeneratywne notowanie polega na zapisywaniu czegoś dosłownie.
Istnieją dwie teorie, dlaczego notowanie odręczne jest tak korzystne:
- hipoteza kodowania (encoding hypothesis), mówi, że gdy robimy notatki, przetwarzanie informacji poprawia uczenie się i zapamiętywanie;
- hipoteza zewnętrznego przechowywania (external-storage hypothesis), dowodzi, że uczymy się, także gdy czytamy nasze stare notatki, a nawet notatki innych osób.
Wynika z tego, że gdy piszemy na laptopie, nie przetwarzamy informacji. Z drugiej strony, kiedy piszemy odręcznie, lepiej przetwarzamy informacje, ale mamy je zazwyczaj niepełne i mocno okrojone.
Studenci z laptopem vs. studenci z długopisem
W badaniach wzięli udział studenci. Naukowcy pokazali im rozmowy TED na różne tematy. Okazało się, że studenci, którzy używali laptopów, pisali znacznie więcej słów niż ci, którzy robili notatki ręcznie.
Potem studenci dostali pytania. Aby na nie odpowiedzieć, żacy musieli zapamiętać fakty, takie jak np. daty. Obie grupy wypadły równie dobrze. Ale w przypadku pytań konceptualnych, np. takich jak: „Czym Japonia i Szwecja różnią się pod względem podejścia do równości w swoich społeczeństwach?” – użytkownicy laptopów wypadli znacznie gorzej.
Podczas drugiego badania, studenci używający laptopów, mieli za zadanie unikać zapisywania rzeczy w dosłownym brzmieniu. Okazało się, że jednak nie są w stanie selekcjonować informacji. Im więcej słów badani zapisali dosłownie, tym gorzej radzili sobie z testami sprawdzającymi pamięć.
3:0 dla notatek robionych odręcznie
Trzecie badanie zakładało możliwość przejrzenia swoich notatek pomiędzy wykładem a testem. Logicznym zdaje się, że ci, którzy robili obszerne notatki, powinni więcej zapamiętać ze swoich elektronicznych zapisków.
Ale studenci robiący notatki ręcznie poradzili sobie jeszcze lepiej. Badacze uważają, że jest to dowód na to, że pisanie w tradycyjny sposób potwierdza hipotezę kodowania, oraz hipotezę zewnętrznego przechowywania.
Nie łatwo przekonamy młodych ludzi do notowania w tradycyjny sposób. Pewnie dalej będą rozwijać się z powodzeniem technologie takie jak Livescribe. To przynajmniej jakiś kompromis między obiema opcjami. I chyba wydaje się dość sensowny.
Zostaw ten tablet!
Za mało przekonujące? No to następne badania:
Jedną z badaczek, która zajmuje się wpływem czytania i pisania na mózg, jest prof. Virginia Berninger z Uniwersytetu w Waszyngtonie. Berninger odkryła, że dzieci, które czytają i piszą ręcznie w domu, mają długotrwałe korzyści. Ich zdolności poznawcze oraz umiejętność uczenia się w dorosłym życiu są większe niż u dzieci, które nie czytają i nie piszą ręcznie.
Pisanie długopisem, piórem czy ołówkiem usprawnia nie tylko rękę, lecz także myślenie. Aktywuje obszar czołowej kory mózgowej odpowiedzialnej za pamięć i przyswajanie informacji.
I teraz szach-mat dla fanów stukania w klawisze laptopów podczas notowania:
Prof. Berninger poprosiła uczniów szkoły podstawowej (klas 2-6) o napisanie krótkich wypracowań. Mogli je pisać odręcznie lub na komputerze. W rezultacie te napisane długopisem były bardziej kreatywne. Dzieci niekorzystające z klawiatur używały większej liczby słów.
Zalety pisania odręcznego
Na koniec jeszcze kilka korzyści wynikających z odręcznego robienia notatek:
- U dzieci, które rozpoczynają naukę, ręczne pisanie jest szczególnie ważne. Stymuluje ono bowiem rozwój rejonów mózgu odpowiedzialnych za rozpoznawanie liter i łączenie ich w słowa;
- Kaligrafowanie rozwija u dzieci lepszą umiejętność wypowiadania się i formułowania myśli;
- Pismo ręczne poprawia krytyczne myślenie. Rzadziej bezmyślnie piszemy za pomocą długopisu. Ale kiedy używamy klawiatury, zdarza się to często;
- Osoby, które dużo piszą ręcznie, lepiej łączą związki pomiędzy abstrakcyjnymi ideami. Częściej wpadają na innowacyjne rozwiązania trudnych problemów;
- Ci, którzy lubią pisać długopisem częściej rozumieją grę słów i nietypowe zwroty;
- Kiedy rezygnujemy z notowania na komputerze, i wybieramy jakieś inne narzędzie do pisania to poprawia zarówno umiejętność czytania, jak i czytania ze zrozumieniem;
- Odręczne robienie notatek to także ćwiczenie zmysłu dotyku.
Ciekawe? Może sprawdzisz te korzyści w praktyce? Z doświadczenia wiem, że wybranie sobie ładnego długopisu czy pióra, zawsze zachęca do pisania 🙂