Internet trzęsie się od rad coachów i mówców motywacyjnych zachęcających: „rób to co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia” albo „zarabiaj na swojej pasji”. Czy rzeczywiście zarabianie na pasji jest łatwe, i czy takie podejście gwarantuje sukces?

Zarabianie na tym co się lubi, jest obecnie sztandarowym hasłem dzisiejszych nastolatków, osób 20+ oraz propagatorów rozwoju osobistego. Każdy chciałby mieć przyjemną pracę, bez niepłatnych nadgodzin, bez stresującego szefa, w limitowanym czasie i z niebotycznymi zarobkami. Pewnie wiele osób oddaje się często takim marzeniom, które pozostają… marzeniami.

(Nie)Zarabianie na pasji może skończyć się szybko

Jakiś czas temu, badacze wzięli pod lupę biznesy osób, które zdecydowały się założyć działalność gospodarczą w oparciu o  swoje hobby. Obserwowano te firmy – w jaki sposób sobie radzą i jak prosperują. Po jakimś czasie – zazwyczaj był to krótki czas – zdecydowana większość biznesów hobbystów upadała. Przyczyny zamykania firm były różne: brak wiedzy o prowadzeniu biznesu, brak smykałki do interesów, nieumiejętność zarządzania finansami czy nieużyteczność profilu firmy dla potencjalnych klientów.

Steve Jobs i jego sekret

Najczęściej, jako przykład niekwestionowanego pasjonaty, który zarobił na swojej pasji krocie, podaje się Steve’a Jobsa. Przeanalizowano i jego poczynania. Okazuje się, że Jobs przede wszystkim był ogromnie konsekwentny, a wszystkie jego działania były przekalkulowane z wielką precyzją. Świadczy to o tym, że nie był raczej utopijnym marzycielem, a świadomym kreatorem swoich projektów.

Zarabianie na pasji jest pewnie możliwe, bo istnieje wiele przykładów ludzi, którym się to udaje. Jednak nie jest to regułą, i raczej można to rozpatrywać w kategorii dobrej passy, sprzyjających okoliczności i urodzenia się pod szczęśliwą gwiazdą. Jest to miks talentu i pasji. Jak to często w życiu bywa, niektórym brak pasji, a innym talentu.

zarabianie na pasji
Zastanawiasz się czasem nad swoimi mocnymi stronami?

Wydawać by się mogło, że nic prostszego: zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Nie możemy być jednak pewni czy: a) to tylko pasja, czy talent (chyba, że umiemy się dobrze analizować), b) to, co my kochamy, będzie przydatne innym, c) pasja, której się oddajemy będzie kiedykolwiek na jakimś reprezentatywnym poziomie.

Kiedy interesujemy się czymś wyjątkowo, możemy dojść do pewnego pułapu umiejętności, i nie móc go przekroczyć. Dlaczego? Bo do mistrzowskiego opanowania jakiejś dziedziny, oprócz czasu i ćwiczeń, jest potrzebny talent, albo chociaż jakieś cechy, które to umożliwiają. Pewnie miło jest pobrzdąkać sobie na gitarze dla przyjemności, ale to nie oznacza, że kiedykolwiek będziemy cenionymi wirtuozami. Popularne hasła propagatorów rozwoju osobistego mogą przysporzyć frustracji i rozczarowania nie jednemu młodemu człowiekowi na progu dorosłego życia.

Wybór swojej drogi życiowej jest nierzadko bardzo trudnym procesem. Tylko ci nieliczni rodzą się z przekonaniem do czego są stworzeni. To są prawdziwi szczęściarze. Taka wiedza o sobie bardzo ułatwia życie i sprawia, że możemy wcześniej zacząć ćwiczyć, to co pomoże nam później zarabiać.

W następnym wpisie opowiem o tym, jak ja odkryłam w sobie talent, i jak odkrywają go w sobie inni 🙂

 

2 Comments

  1. Dlatego ja rozróżniam 2 pojęcia: pasja i hobby. Pasja to dla mnie zajęcie, które sprawia, że czas leci Ci szybko i przyjemnie. Wykonujesz je z łatwością, wiesz, że jesteś w tym dobry i możesz brać za to pieniądze. Hobby to z kolei Twoja odskocznia od rzeczywistości, czas tylko dla Ciebie, który znajdujesz regularnie, by odpocząć, uspokoić nerwy. Nie musisz być w tym dobry – wystarczą Ci same próby.
    Da się zbudować dochodowy biznes na pasji – tylko przed założeniem działalności trzeba wykonać badanie rynku! Niestety, wielu pasjonatów (a raczej hobbystów) pomija ten krok 🙁

    1. Bardzo trafne spostrzeżenie. Owszem da się, nie na wszystkim, ale w wielu branżach. Badanie rynku jest absolutnym must have dzisiejszych czasów. Jednak spora część osób, szczególnie ta z gatunku artystów, nie ma drygu do biznesu. Pomimo dobrej analizy, bez wsparcia kogoś kto więcej ogarnia, to nadal może się nie udać. Dziękuję za głos, bo to cenna uwaga 🙂

      Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.