Brief kreatywny jest świetnym łącznikiem między zamawiającym dzieło a projektantem. Dzięki usystematyzowanym informacjom dokładanie wiemy, czego oczekuje od nas zleceniodawca, a czego sobie nie życzy. Brak briefu przy zleceniu wydłuża pracę, generuje szereg nieporozumień i to, czego żaden projektant nie lubi – niekończące się poprawki.

Artykuł napisany jest na podstawie moich doświadczeń. Informacje w nim zawarte dotyczą projektantów notatek wizualnych i infografik, oraz dziedzin pokrewnych. Kieruję go przede wszystkim do klientów usług branży kreatywnej. Jeśli uważasz, że te informacje mogą być dla Ciebie przydatne, śmiało zaadoptuj je do swojej działalności.

Dokument zwany briefem, ma zazwyczaj długość 1-2 strony. Jest swego rodzaju mapą, która prowadzi designera do celu. Można powiedzieć, że jest także listą życzeń, z którą przychodzi do nas klient. Taki opis tworzy zazwyczaj osoba odpowiedzialna za marketing w firmie, lub w przypadku bardzo małych organizacji – sam szef.

Mam na myśli to, co mam na myśli

Wielu klientów wychodzi z założenia, że projektanci czytają w ich myślach. Maile zazwyczaj zawierają tylko materiał, z którego mam przygotować notatkę i na tym koniec. Zdarzyło się, że kiedy poprosiłam o podanie kolorów i opisanie, w jakim stylu przygotować projekt, w odpowiedzi przeczytałam: „O matko, to ja mam jeszcze siedzieć i wymyślać takie rzeczy?”. Tak! Jeśli chcesz, by usługa spełniała Twoje oczekiwania, powinieneś dokładnie wiedzieć, czego chcesz. No, chyba że Ci wszystko jedno. Tacy klienci zdarzają się bardzo rzadko, ale nie ukrywajmy, wszyscy projektujący lubią, kiedy daje im się wolną ręką, a na koniec dostają akcept bez zastrzeżeń.

Nie bujajmy jednak w obłokach. Wizja klienta jest bardzo ważna. Dobra komunikacja to podstawa udanych transakcji, powodzenia wszelkich przedsięwzięć, a co najważniejsze – wszystkich interakcji i związków międzyludzkich. Więc komunikujmy się, na każdym etapie pracy, szczególnie gdy mamy wątpliwości, coś nam się nie podoba, albo czegoś nie rozumiemy. Chętnie wszystko tłumaczę, najjaśniej jak potrafię.

Po co mi brief? Zadzwonię!

Niektórzy hołdują zasadzie, że pierwszy kontakt ze zleceniobiorcą/wykonawcą dzieła, powinien być telefoniczny. Fajnie, możemy się poznać i przywitać przez telefon lub na Zoomie. Możemy pogadać ogólnie o warunkach współpracy. Ale dyktowanie szczegółów projektu przez telefon nie jest najlepszym pomysłem.

Dlaczego?

Bo nie jestem w stanie tego wszystkiego zapamiętać. A moje notatki z takich rozmów są zazwyczaj dla mnie potem nieczytelne (taki paradoks). Wyobraź sobie, że tygodniowo zgłasza się do mnie kilka osób, każdy coś pisze (zdarza się, że nawet ze szczegółami). W momencie, gdy do mnie dzwonisz – rysuję, a Ty opowiadasz mi, co w którym miejscu powinno się znaleźć w Twoim projekcie, a na koniec rzucasz jeszcze kilka kolorów w systemie heksadecymalnym (to te numery kolorów, które zaczynają się od hasztagów).

Muszę Cię zmartwić, ale jedyne, co zapamiętam z tej rozmowy to: Twoje imię (może nazwisko, ale nie gwarantuję), branżę, w której działasz, fakt, że potrzebujesz notatki i termin. Tyle. Reszta, którą mam w głowie to strzępki naszej konwersacji, które mogę pomylić z zapytaniami i zleceniami innych klientów.

E-mail nigdy nie zaginie

Dlatego opisz dokładnie, czego potrzebujesz w mailu. Możesz też dołączyć osobny dokument w Wordzie, PDF-ie lub Google Docs – jak wolisz! W ten sposób zawsze będziemy mogli do tego wrócić i przypomnieć sobie, na co się umawiamy.

Oczywiście podczas pracy, czasem szybciej jest zadzwonić i zapytać. Preferuję jednak by telefonicznie doprecyzowywać niuanse, lub rozwiewać wątpliwości.

“I tak będą poprawki…”

Jestem na to gotowa! Jednak zaczynanie naszej rozmowy, od tego stwierdzenia nie jest tym, co projektant chce usłyszeć. Jeśli dobrze przemyślisz brief, a informacje w nim podane będą klarowne – jesteśmy w stanie ograniczyć poprawki do minimum. To zaoszczędza czas Twój i mój.

Do tej pory miałam przyjemność pracować na podstawie tylko jednego briefu, który był sporządzony tak perfekcyjnie i szczegółowo, że ani przez chwilę nie miałam wątpliwości, co mam robić. Efekt? Zero poprawek.

Natomiast nie jest możliwym u żadnego projektanta (myślę każdej branży), by poprawki trwały w nieskończoność. Zawsze możesz poprosić o obejrzenie pracy w trakcie jej trwania. Bardzo często klienci zmieniają koncepcję już po zobaczeniu gotowej planszy. Wiesz, co to oznacza? Rysowanie kolejnej notatki i kolejne koszty dla Ciebie. Nie próbujcie tego, chyba że lubicie płacić podwójnie.

jak napisać brief kreatywny
Uogólniony schemat briefu kreatywnego

Jak napisać brief kreatywny?

Przejdźmy do konkretów. Istnieją ogólne wytyczne, jak napisać brief kreatywny, typowe dla każdej organizacji. Przede wszytkim prosto, zwięźle i jasno (chyba że pewne kwestie naprawdę wymagają opisu). Ja zmodyfikuję go na potrzeby notatek wizualnych, które z wielką radością wykonuję dla moich klientów. Można go oczywiście stworzyć na podstawie wewnętrznych ustaleń firmy, wtedy podanych informacji jest trochę więcej. Skoncentrujmy się jednak na tym, czego potrzebuje do pracy projektant notatek graficznych.

1. Opis

Na początek zastanów się:

  • Co jest Twoim produktem/usługą? Dokładnie to opisz, prostym językiem, wolnym od branżowego żargonu.
    Kto jest Twoim klientem? Osoby w jakim wieku, o jakim statusie i wykształceniu? Gdzie mieszkają?
    To produkt/usługa luksusowa, czy dostępna dla ogółu społeczeństwa?
    Jakie wartości i misję ma Twoja marka?

Odpowiedzi na te pytania, pozwolą nam znaleźć bodziec, który zmotywuje Twoich potencjalnych klientów do zainteresowania się treścią notatki, a w efekcie do skorzystania lub zakupu Twoich usług.

2. Cel komunikacji

Co chcesz osiągnąć, pokazując swoim klientom notatkę? Zachęcić do zakupu? Poinformować o nowym produkcie? Przedstawić instruktaż korzystania z produktu? A może Twoim celem jest edukacja? Być może masz inny cel. Zapisz go!

3. Strategia marketingowa

Gdzie klient zobaczy tę notatkę? Będzie dołączona do kursu, bloga lub Twojej książki? Może ustawisz ją jako reklamę w social mediach? Możliwości jest wiele!

4. Kolory

Wypisz kolory, które mają się pojawić. Bardzo często są to kolory znajdujące się w logo Twojej firmy, lub te, których używasz na stronie. Jest tu pełna dowolność. Notatka wizualna może być nawet czarnobiała, lub mieć barwy inne niż te firmowe.

5. Styl

To czasem pomijane przez klientów, ale dobrze jest zakomunikować, w jakim stylu ma powstać projekt. Może masz mood board? (zbiór zdjęć, przykładowych notatek, ilustracji, kolorów, czy krojów pisma, które Ci się spodobały). Jeśli tak, koniecznie się nim ze mną podziel, będzie mi łatwiej zrozumieć Twój gust i potrzeby.

Przykładowy mood board modowy. Źródło: Canva
Przykładowy mood board modowy. Źródło: Canva

6. Format

Tutaj ustalmy:

a) Czy notatka ma być pionowa, czy pozioma?
b) W jakim formacie cyfrowym mam Ci ją dostarczyć? PDF, PNG czy JPG (ten ostatni niezalecany; jest zarezerwowany do zdjęć).

7. Lubię/Nie lubię

To sekcja dla chętnych. Możesz zapisać, co chciałbyś koniecznie zobaczyć w projekcie, a czego nie.

8. Termin

Ustal, na kiedy ma być wykonana praca.

9. Osoba kontaktowa

To szczególnie ważne, jeśli przewidujesz, że nie zawsze będziesz mógł odpowiedzieć. Podaj namiary innej osoby, do której w razie czego mogę się zgłosić, kiedy będę potrzebowała informacji.

10. Prywatność

Powiedz mi, czy mogę podzielić się notatką dla Ciebie w swoich social mediach, czy projekt jest ściśle tajny i przeznaczony tylko dla Twoich klientów. To istotne!

I tak oto przeszliśmy przez 10 punktów w drodze do sukcesu we współpracy z projektantem. Pewnie twórcy stron internetowych, aplikacji, czy innych usług dorzuciliby jeszcze coś od siebie. Przy mojej profesji te 10 punktów całkowicie wystarcza, by klient wiedział, jak napisać brief kreatywny.

Życzę Wam owocnej komunikacji i obyście otrzymywali obustronnie tylko to, na co się umawiacie i by współpraca przebiegała sprawnie.

Na koniec dwa przykłady briefów. Jeden w formie infografiki od marki Quaker Oats (spokojnie, dla mnie wystarczy wiadomość w mailu lub w Wordzie :)), a drugi stworzony przez PayPal.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.